ADD THE SLIDER CODE HERE

sobota, 27 listopada 2010

Kłopoty Europy

Kłopoty Irlandii spowodowały że para EURUSD nawet nie dotarła do górnego ograniczenia kanału spadkowego o czym świadczy o słabości Euro. Ponieważ wykres MACD wygląda przyzwoicie w porównaniu do kursu to jest nadzieja że przy następnym dołku Euro odbije i zbuduje nową formację. Czarny scenariusz (z doświadczenia przy takich zachowaniach kursu gdy nie dotknie górnego ograniczenia kanału) kurs poleci poniżej kanału. Oznaczałoby to że dolar wróci do łask inwestorów a w Europie wydarzy się coś bardzo złego. Być może następna będzie Portugalia i Hiszpania do ratowania. Ratowanie Portugalii jeszcze przełknie Europa ale Hiszpanii raczej nie. Jak Hiszpania ogłosi problemy to Euro dosłownie zanurkuje i osiągnie ok 0,95 USD. Ale to jest dalszy scenariusz i póki co w najbliższych miesiącach takich spadków nie będzie ale jest możliwy taki scenariusz. Należy śledzić indeks dolarowy, oraz ceny złota i wówczas będziemy mieli obraz Euro. Chyba że posypie się Portugalia i Hiszpania. Na szczęście nadal będziemy cudowną zieloną wyspą bo złoty bardzo się osłabi i eksporterzy zarobią dużo złotówek. Należy pamiętać że to nie będzie zasługa PO. Odnośnie wyborów nie rozumiem ludzi dlaczego na nich głosują.Rząd doprowadzili do takich długów że jedynym miejscem obecnej ekipy trzymającej władzy jest więzienie.

Koniec dolara?

Jeszcze na dniach w mediach, gazetach był obwieszczony koniec "zielonego". Tak się składa że w świecie finansów większość nie ma racji. Przed dolarem wzrosty. Na wykresie widać wyraźnie że wykres znajduje się w formacji klina i kur powinien pójść do górnego ograniczenia. To oznacza że inwestorzy będą sprzedawać złotówki i GPW zaliczy korektę. MACD na wykresie tygodniowym prawie przekroczył 0 to oznacza że będą wzrosty na dolarze a tym samym spadki na walutach w szczególności złoto i srebro spadną. Będą okazje do tanich zakupów. Należy uzmysłowić sobie, że to tylko ruch do góry, po którym znowu dolar spadnie. 
Być może dolar uzyskał max lokalny ale w dłuższej perspektywie dolar będzie iść do góry. To oznacza że na giełdzie możemy mieć większą przecenę. Dlatego z decyzją kupna akcji podchodzę bardzo ostrożnie.

Obligacje korporacyjne

Lokaty spadają, giełda w dół to może czas zainteresować się obligacjami korporacyjnymi. Można zarobić ponad 10% w skali roku. Obligacje można kupić na rynku wtórym poprzez Catalyst. Na chwilę obecną posiadam obligacje GNT0312 (oprocentowane na 10,33% ) , ORK0312 ( oprocentowanie 12%) oraz PCM0312 (oprocentowanie 10,54%).

Obligacje możesz kupić za pośrednictwem biura maklerskiego polecam te z najniższą prowizją. Na chwilę obecną polecam XTB.

Obligacje pewnych firm szczególnie notowanych na GPW można uznać za względnie bezpieczne. Należy pamiętać że im wyższe oprocentowanie obligacji to większe ryzyko.

Zasady kiedy kupować oraz jakie są zyski z posiadania obligacji opisane są na wielu stronach www, dlatego nie będę się rozpisywał o podstawach. Polecam obejrzenie podcastu SII "Wszystko o obligacjach" i wszystko powinno być jasne.

Na pewno obligacje korporacyjne oraz komunalne są ciekawą alternatywą dla lokat oraz funduszy. W moim przypadku zamierzam trzymać obligacje do wykupu.

Polecam zainteresować się tematyką obligacji korporacyjnych bo stanowią bardzo dobrą ofertę dla inwestorów chcących uzyskać większe stopy zwrotu przy minimalnym ryzyku.

Centrozap

pOdnosząc się do artykułu "Czy Centrozap nadal będzie szalał" Pisałem że posiadanie akcji jest ryzykowne i się sprawdziła prognoza. Na wykresie widać przełamanie linii na RSI. CZP leci w dół i pierwszy znaczący opór to ok. 0,45 ale może spaść nawet na ok 0,40. Oczywiści śledzę akcję i będę chciał odkupić. Wskaźniki podadzą mniej więcej kiedy warto odkupić oraz będzie trzeba to zgrać z ogólną sytuacją na rynku czyli z indeksem MidWIG oraz z dolarami, póki co USD idą do góry co oznacza że zachód wycofuje się z giełdy. Pytanie tylko na jak długo. Przy ostatni ruchu uzyskałem ok 20% zysk, tym razem ( przy nadchodzącej fali) postaram się również zagrać na tej firmie. Należy pamiętać że nadal obowiązuję trend wzrostowy.

wtorek, 23 listopada 2010

USDPLN

Dolary zaczynają marsz do góry. Giełda chwieje się i grozi jej zjazd w dół. Na wykresie widać że już jutro może osiągnąć o 3zł. Ja prognozuje że odbicie może być do ok. 3,2zł
Oznacza to że giełda poleci w dół. Tylko pytanie ile?

poniedziałek, 22 listopada 2010

sWIG80

Dnia 31 października 2010 prognozowałem że SWIG80 osiągnie między 12300 -12200, co można sprawdzić na: http://moc-inwestycji.blogspot.com/2010/10/dlaczego-moje-akcje-pojda-do-gory.html
Szczytem było 12277 co można ująć za trafną prognozę. Należy podkreślić że nie jest istotne jaki będzie szczyt ale w jakim momencie (w/w przedział indeksu) należy sprzedawać akcje. Sygnałem wybicia było przełamanie trendu spadkowego na RSI. Popatrzymy jak to teraz wygląda.

Według RSI być może mamy okazję do tanich zakupów, ale STS ciągle opada i znajduje się w fazie wyprzedaży z historii w takiej sytuacji są 2 wyjścia albo mam okazje do tanich zakupów i właśnie na dniach odbijemy albo wręcz przeciwnie dopiero przyspieszymy ze spadkami. Najlepiej decyzje o kupnie akcji z sWIG80 podjąć w momencie jak silnego sygnału kupna i przeanalizować najważniejsze spółki z indeksu. Niepokoi mnie MACD systematycznie pokazuje nowe szczyty na niższych wartościach. Jest to negatywna dywergencja. Czyżby przed nami poważniejszy zjazd? Teraz indeks broni 11800 i następny bardzo silne wsparcie na ok 11650.
Aby móc ocenić sytuację należy zobaczyć wykresy tygodniowy Niestety sytuacja jest bardzo negatywna wskaźniki pokazują że znajdujemy się w trendzie spadkowym, długi czarny korpus źle świadczy o sile byków to klasyczne wyprzedanie. Jeśli w tym tygodniu indeks nie zamknie się wyżej to mamy pewny zjazd .
A krótko terminowo wskaźniki pokazują rynek wyprzedany indeks zatrzymał się na wsparciach i istnieje bardzo duża szansa na odbicie. Giełdę śledzę ale jeszcze nie podejmuję decyzji o zakupie.

niedziela, 21 listopada 2010

Czy Centrozap nadal będzie szalał

Centrozap sprzedałem w cenach 0.57-0.59. Jak na razie RSI nie pokazał bezpośredniego sygnału sprzedaży ale może to nastąpić w każdej chwili jeśli giełda będzie spadać. Póki co można trzymać ale polecam Stop Loss. Jeśli w poniedziałek CZP będzie nadal spadać to pojawi się sygnał sprzedaży. Dlatego ryzykowne jest trzymanie akcji. Jednakże firma ma przed sobą wzrosty w perspektywie długoterminowej.

Co ze Skotanem?

Tutaj zadziałał Stop Loss po 1,91 oraz połowę akcji sprzedałem wcześniej po 1,93 gdy SKT zaczął zachowywać się "słabo". Na wykresie poniżej widać że skotan buduje sobie inną formację i opadnie do 2,6 lub 2,4. Na razie to są wstępne oporu i mogą się  zmienić. Wskaźniki dadzą znać. RSI wyraźnie pokazał że SKT leci w dół. Należy szukać nowej formacji. W ciągu tygodnia coś się wydeklaruje.Wciąż śledzę SKT i jak pojawi się sygnał kupna to wezmę mały pakiecik.

Czy Krezus jest do kupienia?

Krezus po ostatnich szczytach nie chce specjalnie spadać. Jednakże uważam że cena powinna opaść przynajmniej do 1.8. Wg wykresu poniżej widać , że RSI nie osiągnął jeszcze dołka co by dało silny impuls wzrostowy. Ale tutaj jest dużo niewiadomych. Na razie wstrzymuję się z decyzją odkupu i nadal śledzę. Ten tydzień zapowiada się trudny i lepiej być poza rynkiem.

sobota, 20 listopada 2010

Skład portfela

Dlaczego w moim portfelu tak mało akcji? Przypadek zdecydował o tym że 80% akcji sprzedałem w tygodniu. Niektóre akcje lepiej inne gorzej. Po prostu potrzebowałem gotówki na kupno nieruchomości. Obawiam się że moja wyprzedaż pociągnęła w pewnym momencie B3System w dół: :). Ogólnie to na tej wyprzedaży wyszedłem bardzo dobrze. Jedynie żałowałem Warimpexu dlatego zostawiłem sobie pakiecik 250 akcji aby udowodnić samemu sobie że akcje pójdą do góry. W tej chwili mam 4.75% zysku i raczej zapowiada się na dalszy rajd do góry. Odnośnie nieruchomości prawie podpisałem umowę przestępną ale ostatecznie zrezygnowałem i przesunąłem w czasie decyzje kupna mieszkania. Podzielę się tutaj moimi doświadczeniami. Polski rynek sprzedaży mieszkań  jest opanowany głównie przez pośredników. Za swoje usługi życzą sobie średnio 2.5%+VAT co jest stawką horrendalnie wysoką. Należy pamiętać że pośrednik bierze prowizję od sprzedającego i kupującego. W moim przypadku współpracowałem z kilkoma pośrednikami i jak to z ludźmi byli lepsi i gorsi. Zawsze staraj się negocjować prowizję mi się udało zbić nawet do 1.7% z VAT oraz płatną do miesiąca po dokonaniu transakcji. Ale już inny życzył sobie 2.3 z VAT i uparcie twierdził że to bardzo atrakcyjna oferta bo w mieści stawki są po 2.5.

Dlatego warto negocjować a jak pośrednik nie chce zjechać z prowizją to pokazać umowę z innym biurem. Zwracajcie czy ceny są podane z VAT, bo często prowizja jest podawana bez VAT, jeśli nie zawsze.

Zapytałem się pośrednika dlaczego w umowie dla osoby prywatnej a nie firmy podawana jest cena bez VATu a jak wiemy wszystkie ceny są podawane z VAT pośrednik nie potrafił wyjaśnić. Ja tu widzę tylko jeden powód zmylenie kupującego często pomija się fakt VATu a kupujący dowiaduję się o tym w momencie płacenia. Czego przykładem byłem ja sam pośrednik podał prowizję ale czy z VATem to musiałem sam się zapytać.

Równie istotny jest zapis w umowie kiedy należy płacić prowizję, Tak się składa że nieruchomość którą chciałem kupić miała złego pośrednika. Nie podobały mi się zapisy umowy, w szczególności zapis który mówi że muszę zapłacić połowę prowizji w momencie podpisania umowy przedwstępnej.
Pośrednik swoim podejściem nie wzbudził do mnie zaufania. Zażądał najwyższą prowizję 2.5%+VAT. A w momencie próby zbicia prowizji do bardziej cywilizowanych cen  pośrednik nawet nie zjechał symbolicznych kwot a na wytłumaczenie dlaczego taka wysoka prowizja (ok. 6000zł) powiedział że pośrednik posoni dużo kosztów np. paliwo do samochodu aby pokazać wskazaną nieruchomość. Co raczej było ostatnią sensowną odpowiedzią, bo koszt paliwa można wliczyć w koszty firny. Widocznie pośrednik myślał że ma do czynienia z kimś nie obeznanym w temacie.

Nie był to jedyny ale jeden z powodów dlaczego zrezygnowałem z kupna nieruchomości. Pieniądze w przyszłym tygodniu wrócą na rachunek maklerski i będę szukał nowych perełek.


Oczywiście nie wszyscy pośrednicy to pijawki. Miałem przyjemność poznać miłych pośredników, którzy potrafią robić interesy i czułem się że jestem traktowany poważnie i współpraca z nimi to czysta przyjemność. Niestety nie mieli dla mnie ciekawych nieruchomości.

Dla wszystkich chcących kupić 1 mieszkanie polecam poczytać w Internecie kilka poradników, jak powinny wyglądać umowy z pośrednikami , jak negocjować prowizję. Sprawdzić deweloperów. Poszperać na lokalnych wortalach lub forach. Jest to bardzo ważna.

Jeden z pośredników polecał mi nieruchomość (wydawała się atrakcyjna). Problem polegał na tym że tereny wokół posesji należą do innego właściciela i defakto mieszkańcy nie posiadają dostępu do własnej nieruchomości taki specyficzny "polski" przypadek :). Oczywiście mieszkańcy się sądzą  bo oczywiste jest że tereny wokół posesji zostały sprzedane z naruszeniem prawa ale co z tego znając polskie prawo to zapewne ta sprawa nie znajdzie dobrego zakończenia. Jednakże od pośrednika nie uzyskałem takiej wiadomości. Musiałem sam się o nią postarać. Pośrednik w tym przypadku działał tylko na korzyść sprzedającemu a mnie olał bo raczej znana była mu sytuacja.

Dlatego zawsze popytajcie sąsiadów znajomych i poczytajcie lokalne fora.

Temat jak bezpiecznie kupić mieszkanie i przy tym nie zostać oszukanym to temat rzeka. Na Internecie jest tego pełno. Może kiedyś w Polsce będzie standard jak na zachodzie. Ale kiedy?